A zaczęło się tak...
Był piękny dzień. Słońce już od samego rana prażyło niemiłosiernie. Zmierzałyśmy do Angeles National Forest, do najfajniejszego miejsca o jakim kiedykolwiek słyszałam. Mama od małego opowiadała mi o tych lasach jednak nigdy nie było okazji tam pojechać ze względu na Raka Szpiku Kostnego na którego chorowała. Lekarze mieli złą wiadomość a pro po: nie było dawcy. Ku mojemu zdziwieniu matka za bardzo nie przejęła się tą informacją i wyszła mówiąc: ''Widocznie tak miało byc''. Od razu zrezygnowała z wszelakiej pomocy lekarzy, szpitali, leków i zaczęłyśmy podróżować.
-Mogłabyś przez chwile poprowadzić? Musze zdjąć kurtkę bo inaczej się ugotuje.
-Nie ma sprawy ale pośpiesz się, bo nie chce spowodować wypadku.-złapałam lewa ręką za kierownice i skupiłam się na drodze przed nami. Mama rozpięła pas, szybko zdjęła kurtkę która po chwili znalazła się na tylnym siedzeniu. Wracając na miejsce, obdarzyła mnie jednym ze swoich najpiekniejszych uśmiechów.
-Co tak długo?-zażartowałam gdy nagle zadzwonił telefon.
-Halo?-powiedziała mama. Po dalszej wymianie zdać stwierdziłam, że musiał to być John, nowy przyjaciel mamy. Nie chcąc jej przeszkadzać, włożyłam słuchawki do uszu i nacisnęłam przycisk PLAY. Odwróciwszy się w stronę okna zobaczyłam wielką, czarną ciężarowke pędzącą wprost na nas.
-Mamo!! Uważaj !!
świetny blog!
OdpowiedzUsuńja sama piszę opowiadania ale na Wattpad.com ;)
świetnie rozbudowujesz akcję, mimo, że to dopiero początek opowiadania ;)
zakończenie genialne! nie mogę się doczekać kolejnej części!
zaobserwowałam i liczę na rewanż ;)
pozdrawiam
http://julia-and-lifestyle.blogspot.com/
Super, mi się bardzo podoba.
OdpowiedzUsuńCiekawy początek, podoba mi się grafika bloga,z zniecierpliwieniem czekam na następną część ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam http://przyladekmojegostylu.blogspot.com/
poczatek jest naprawde swietny. czekam na kolejny post. zycze powodzenia i weny
OdpowiedzUsuńWstęp jest naprawdę fajny.
OdpowiedzUsuńPamiętaj, żeby przed znakami interpunkcyjnymi nie robić spacji (to taka informacja dla przypomnienia). Cieszę się, że są akapity. Zazwyczaj ich brakuje.
Ładny wygląd bloga.
Poza tym co mogłabym powiedzieć... życzę powodzenia.
W przeznaczonej do tego zakładce zostawiam link do siebie, na moje nowe opowiadanie. Mam nadzieję, że zajrzysz.
Pozdrawiam :)
Ciekawy wstęp, intryguje mnie Twoja historia :) Ładny, dopasowany wystrój, ogołem podoba mi się :)
OdpowiedzUsuńObserwuję :) http://sloiczeknutelli.blogspot.com/
Zapowiada się mega ciekawie :) Czekam na next.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Haniko
Ciekawie sie zaczyna! Zaobserwuję, zastanawiam się co będzie dalej. Ale pilnuj powtórzeń, bo np. jedno słowo w dwóch zdaniach pojawia się kilkakrotnie. To tylko taka malutka uwaga. Poza tym jest super! :)
OdpowiedzUsuńLimoBooks
Bardzo ciekawie, obserwuje!
OdpowiedzUsuń27 year-old Sales Representative Aarika Tolmie, hailing from Revelstoke enjoys watching movies like Benji and Urban exploration. Took a trip to Archaeological Site of Cyrene and drives a Ferrari 625 TRC Spider. dowiedziec sie wiecej
OdpowiedzUsuń